Newsletter
Fakty / Wiedza / Opinie
Kup dostęp - od 35 zł / mcZobacz przykładowy newsletter.
Testuj Newsletter przez 30 dni za darmo.
O tym, ile zarobimy na EURO 2012, zdecyduje zwłaszcza zachowanie hotelarzy i właścicieli pensjonatów. Jeśli nie przesadzą z cenami na ostatniej prostej przed mistrzostwami, kiedy kibice rezerwują noclegi, impreza pod względem finansowym i marketingowym będzie udana.
Jeżeli nie zaprezentujemy się jako przyjazny kibicom kraj, to finansowo możemy przegrać te mistrzostwa. Fot.sxc.hu.
Udana impreza nie oznacza jednak manny z nieba. Witold Bartoszewicz z Instytutu Turystyki, ekspert w dziedzinie turystyki przyjazdowej, nie obiecuje sobie zbyt wiele, jeśli chodzi o to, ile zostawią u nas w czerwcu piłkarscy kibice. – EURO to nie olimpiada – podkreśla. – Wielu kibiców, którzy rozważają przyjazd do Polski na konkretne mecze, i tak się tu w końcu nie pojawi, a większość z tych, którzy przyjadą, zostanie na krótko. W najlepszym razie na jedną noc – mówi Bartoszewicz.
Jego zdanie podziela wielu znawców turystyki z dystansem podchodzących do statystyk spółki PL.2012 koordynującej przygotowania do EURO w Polsce. Nie chodzi nawet o prognozy dotyczące spodziewanej liczby kibiców (od 500 tys. do 1 mln osób), ale właśnie o to, na jak długo tu zostaną i ile tak naprawdę wydadzą. Czy kraj rzeczywiście mocno odczuje ich wydatki? I jak będą się one miały do poniesionych w związku z EURO kosztów, które szacuje się łącznie na blisko 100 mld zł.
Prognozy PL.2012 związane ze spodziewanymi wydatkami kibiców w Polsce oparte są w dużej mierze na analizie ich zachowań na innych podobnych imprezach. Wynika z nich, że powinni u nas zostawić 768 mln euro (2,4 mld zł), ale np. portal Money.pl optymistycznie zakłada, że może to być ponad 870 mln euro (2,8 mld zł).
Prawie 26 proc. tej sumy będą prawdopodobnie stanowić wydatki zwykłych kibiców stadionowych, a ponad 40 proc. – VIP–ów i gości UEFA. Jedna trzecia powinna pochodzić od turystów, którzy nie kupią biletów na mecze i tylko miło spędzą czas w strefach kibica.
Właśnie o nich rozegra się w najbliższych miesiącach jedna z najważniejszych batalii turystycznych EURO 2012.
Jak hotelarze, restauratorzy i agencje turystyczne przygotowują się do EURO 2012? Na co liczą? Kto w przeszłości nie zarobił na tej imprezie? - w najnowszym numerze wydania papierowego i e-wydania „Bloomberg Businessweek Polska” znajdziesz specjalny raport „100 dni do EURO”.